
![]() Witaj, "Zanim odpowiem na Twoje pytanie, pozwól, że opowiem Ci moją historię. Niech zgadnę. Czujesz okropny ból. Wszystko Cię swędzi, a co gorsza - zdarzają Ci się krwawienia po porannej toalecie. To jednak nic w porównaniu do tego jak się czujesz - pełen wstydu i zażenowania. I co dzień marzysz o dniu kiedy Twoje problemy się skończą. Nie mylę się prawda? Nie przejmuj się, wiem co czujesz. Przechodziłem dokładnie przez to samo co Ty. Zaraz opowiem Ci jak wygrałem moją wojnę z hemoroidami. Ale po kolei. Nazywam się Janusz. Przez całe życie byłem bardzo aktywnym człowiekiem, który pewnie szedł przez życie. Nie bałem się nowych wyzwań i zawsze starałem się patrzyć optymistycznie na wszystko co mnie spotkało. Pracowałem w wojsku, a potem w straży granicznej. Zawsze w służbie narodowi. Wojsko nauczyło mnie wiele o funkcjonowaniu w trudnych warunkach. Wiele razy pracowałem w trudnych warunkach i zawsze udało mi się wyjść z tego obronną ręką. Nigdy nie spodziewałem się, że mój najgorszy okres dopiero przede mną. Moje życie przez ostatnie 2 lata było piekłem codziennych niedogodności. Nie tylko w pracy ale także w domu hemoroidy utrudniały mi życie. Wszystko zaczęło się od moich problemów z załatwianiem. Najpierw odczuwałem swędzenie, potem ból aż w końcu załatwianie się, wywoływało krwawienie.Z czasem każde moje oddawanie stolca powodowało ból, który był nie do zniesienia. Początkowo, próbowałem się przystosować. Żyć mimo obecności hemoroidów. Bardzo szybko przekonałem się, że to niemożliwe. Moje sportowe hobby musiałem odstawić na bok. Ulubiona jazda na rowerze nie była możliwa bo nie byłem w stanie siedzieć na siodełku. Podobnie było z pracą. Pracuję przy biurku a to najgrosze przy hemoroidach. Moja efektywność spadała, nie mogłem się skupić, ani myśleć. Nawet przełożeni dziwili się co mi jest. Nie mogłem im powiedzieć, sam wiesz, czułem ogromny wstyd i zażenowanie. Przez ten cały czas choroby, nie byłem bierny. Szukałem rozwiązań. Stosowałem różne sposoby. Od maści aż po aerozole lub środki zmiękczające stolec. Żadna z tych metod nie pomogła. Rozważałem usunięcie operacyjne ale zrezygnowałem z tej metody po przeczytaniu opinii innych:
Nie wiem co wywarło na mnie większe wrażenie. Czy fakt, że operacja jest bolesna i często nie przynosi pożądanych skutków Czy może to, że hemoroidy powracają? Oba pytania wywołały we mnie lęk. Nie wyobrażałem sobie, że ten straszny ból może powracać, chociaż u mnie jeszcze nie minął. Dalsze wczytywanie się w fora o hemoroidach budowały we mnie nowe wątpliwości:
Kolejny wpis, następna utracona nadzieja. Maści, kremy, zabiegi i nic? Nie ma skutecznego sposobu na hemoroidy. Pewnie Ty też zadajesz sobie te same pytania. Aż trudno uwierzyć, że w XXI wieku zmagamy się bezkutecznie z taką dolegliwością. Po stosowaniu kilku farmaceutyków, mój stan nie uległ poprawie. Często bywało nawet gorzej. Miewałem dni podczas, których spędzałem 2-3h w toalecie. Zacząłem brać kolejne zwolnienia lekarskie z pracy. Wiedziałem, że to nie podoba się moim szefom i że ryzykuję utratę pracy... Pewnego dnia, przyszedł punkt kulminacyny. Po południu miałem pojechać na mecz mojego syna. Rośnie mi mały futbolista, który stawia pierwsze kroki na boisku. To był jego pierwszy mecz. Pierwsze przetarcie w lidze młodzików. Wydarzenie na którym nie mogło mnie zabraknąć... a jednak. Zaatakowało mnie ostre zaparcie i ból. Spędziłem 3 godziny w łazience próbując bezskutecznie oddać stolec. Nic z tego. W końcu odpuściło. Jednak było już za późno. Nie zdołałem dotrzec na mecz. Wiedziałem, że mój syn, choć wcale tego po sobie nie pokazuje, jest totalnie zawiedziony. Nie dziwiłem mu się. Ja też czułem się okropnie... Rozpocząłem na nowo walkę z hemoroidami. Tym razem, nie chciałem tymczasowych rozwiązań ale skuteczną metodę, która zlikwiduje mój problem raz na zawsze. Kolejne dni poszukiwań alternatywnych metod, nauczyły mnie, przyjmowania innego podejścia. Nie chciałem zaleczyć hemoroidów, nie chciałem ryzykować ich powrotu. Chciałem się ich pozbyć raz na zawsze. A jak to można było zrobić? - poprzez eliminację przyczyn. Potrzebowałem kuracji, ktora pozwoli mi wyeliminować źródło a nie skutek hemoroidów. Wtedy natrafiłem na Test EAV metodą Volla. To narzędzie w krótkim czasie pozwoliło mi na znalezienie ognisk zapalnych hemoroidów a po zastosowaniu kuracji preparatami - ich całkowitą eliminację. Dziś hemoriody są już dla mnie przeszłością! Powróciłem do czynnego uprawiania sportu, w tym moich ukochanych rowerów. Znów zacząłem odnosić sukcesy w pracy no i co najważniejsze... nie opuściłem już żadnego kolejnego meczu mojego syna! Ze swej strony, pragnę nieść pomoc tym, którzy są w tej samej sytuacji w której ja byłem. "Jedziemy na tym samym wózku" dlatego możesz mi wierzyć. Jeśli chcesz się pozbyć hemoroidów - to wyeliminuj ich przyczynę a nie trać czasu na likwidowanie skutków. Zastosuj Test EAV metodą Volla, narzędzie które skutecznie pomaga. Ci którzy skorzystali z mojej rady, już dziś cieszą się pełnią zdrowia. Zobacz co do mnie napisali:
Takie wiadomości bardzo cieszą. Ale jeszcze fajniejsze jest uczucie, że ktoś uporał się z hemoroidami, tak skutecznie jak mi się to udało dzięki Testowi EAV metodą Volla. Bądz następnym który powie hemoroidom - do widzenia! pozdrawiam
Grzegorz L. P.S Pamiętaj, że skuteczna walka z hemoroidami musi polegać na eliminacji przyczyn a nie skutków! |



| Pan Jacek z Krakowa „Przez 2 ostatnie lata ciagle mialem problemy ze zdrowiem. Co najmniej 1 w miesiacu bylem na L4. Bylo to dla mnie o tyle dziwne, ze zawsze uchodzilem za okaz zdrowia. Dokuczaly mi bóle glowy, miesni czy stawów. Innym razem odczuwalem chroniczne zmeczenie albo bezsennosc. Bralem rózne leki przypisane przez lekarzy. Za kazdym razem na cos innego. Moje objawy ciagle sie utrzymywaly wiec wiedzialem, ze zadna z diagnoz nie jest trafna. Kolega polecil mi gabinet Revitum. Nie majac wiele do stracenia zapisalem sie na test. Nie obiecywalem sobie zbyt wiele, juz wiele razy próbowano zdiagnozowac moja chorobe i jak dotad nikomu sie nie udalo. Wykryli mi borelioze, od ugryzienia kleszcza czy cos. Slyszalem, ze to moze byc powazne wiec nie za bardzo wierzylem jak mi powiedzieli, ze ich kuracja mnie z tego wyleczy. Po kilku tygodniach objawy ustapily. Do dzis nie moge uwierzyc, ze zmagalem sie z bólami tyle czasu a w Revitum tak szybko mnie wyleczyli..." |
| Pani Janina z Trójmiasta „Od końca zeszłego roku męczyłam się z boreliozą. Nie wiem kiedy zostałam zarażona. Może już nawet bardzo dawno temu. Próbowałam z stawić jej czoła ale każdy kto miał boreliozę wie, że to paskudna choroba. Stosowałam różne leki i terapie. Nic nie pomagało. To był jakiś koszmar! Zaczęłam szukać innych metod leczenia. Natrafiłam na Revitum. Szczerze mówiąc, na początku, w ogóle ten cały Voll mnie nie przekonał. Jakieś narzędzie, które wykrywa choroby. Myślałam, że to żart! Ale postanowiłam spróbować. W końcu nic innego nie pomagało. Celowo nie powiedziałam co mi dolega, chciałam zobaczyć czy faktycznie ta metoda działa. Okazało się, że już po kilku minutach wykryli co mi jest. Powiedzieli, że to ukąszenie kleszcza ale mają kurację, która pomoże. Pamiętam, że zaskoczyła mnie pewność i spokój Pani która, mi to powiedziała. Ja tu się męczę z boreliozą kilka miesięcy a mi tu Pani mówi, że mają na to sposób - jakby nigdy nic. Rzeczywiście, mieli. Objawy mi przeszły i już nie wróciły.." |
